

Lubelskie do przeglądu! Czyli co wiemy o wydatkowaniu Funduszy Europejskich na półmetku obecnej perspektywy finansowej UE
Autor: Krzysztof Kowalik
Województwo Lubelskie jest w czołówce województw, jeśli chodzi o wydatkowanie Funduszy Europejskich. Przegląd śródokresowy to doskonała okazja żeby przyjrzeć się dotychczasowym efektom wdrażania programów. Co poszło dobrze, a co stało się kością niezgody? Niewątpliwym pozytywem całego procesu jest uwzględnienie w nim głosu członków Komitetu Monitorującego.
Już w październiku podczas posiedzenia Komitetu Monitorującego Fundusze Europejskie dla Lubelskiego 2021-2027 i na spotkaniach grup roboczych przedstawiono propozycję ostatecznej alokacji kwoty elastyczności oraz zmian w programie. Wcześniej członkowie KM mogli zgłaszać swoje uwagi w ramach konsultacji. Odbyło się to zgodnie ze standardową procedurą – miesiąc przed komitetem członkowie otrzymali materiały na posiedzenie i mieli dwa tygodnie na przesłanie uwag. Oficjalnie zgłoszono jedynie osiem uwag, z czego połowę zgłosiło ministerstwo, a druga połowa stanowiła autokorekty.
Członkowie Komitetów Monitorujących już wcześniej, w trakcie spotkań z Instytucją Zarządzającą (IZ), zgłaszali potrzeby zmian w programie. W zakresie poprawy efektywności energetycznej, przedstawiciele samorządów zgłaszali potrzebę zastąpienia takich instrumentów finansowych jak pożyczki, dotacjami. Ta forma finansowania jest bardziej dostępna dla gmin o niższych dochodach. Z kolei przedstawiciele organizacji społecznych sygnalizowali niezbędne zmiany w środkach na wsparcie organizacji obywatelskich. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego nie pozostał głuchy na te postulaty.
Procedurę ponowiono na przełomie stycznia i lutego, gdy Komitetowi przedłożono ostateczną wersję przeglądu wraz z propozycjami zmian w programie. Członkowie komitetu ponownie mogli zabrać głos w konsultacjach. Kilka podmiotów, m.in. Związek Gmin Lubelszczyzny, złożyło pisma popierające przesunięcie środków z instrumentów finansowych (m.in. pożyczek) na dotacje. Zmiany ostatecznie zostały przyjęte na posiedzeniu Komitetu Monitorującego, ale muszą zostać uzgodnione z Komisją Europejską.
Kością niezgody jest przede wszystkim wspomniana już zmiana finansowania poprawy efektywności energetycznej z instrumentów finansowych na dotacje.
Ponadto, w propozycji zmian znalazło się marginalne zmniejszenie alokacji na wydatki na rzecz osiągnięcia celów klimatycznych. Nowa pula wyniosłaby ponad 611 mln euro, i byłaby o 2,6% wyższa niż minimum alokacji określone w Kontrakcie Programowym. Część środków na bezpieczeństwo ekologiczne i dostosowanie do zmian klimatu oraz zapobieganie powodziom i suszy zostanie przeniesione na wspieranie efektywności energetycznej w budynkach. Katalog potencjalnych beneficjentów w zakresie termomodernizacji rozszerzono zaś o spółdzielnie mieszkaniowe. Zdaniem Instytucji Zarządzającej zmiany te są zgodne z zaleceniami dla Polski, które przewidują konieczność podjęcia w latach 2024 i 2025 działań, mających na celu przyspieszenie stopniowego wycofywania paliw kopalnych w sektorze ciepłowniczym przez przejście na energię ze źródeł odnawialnych.
Jednocześnie w priorytecie Ochrona zasobów środowiska i klimatu pojawiło się działanie „Inwestycje związane z usunięciem azbestu i wyrobów zawierających azbest ze środowiska”. Środki na to działanie wygospodarowano głównie kosztem interwencji w zakresie “Ochrony przyrody i różnorodności biologicznej, dziedzictwa naturalnego i zasobów naturalnych, zielonej i niebieskiej infrastruktury”. Środki na te działania zostały zmniejszone o połowę. Spowodowane jest to niskim zainteresowaniem naborami.
Zmiany objęły także wskaźniki. Pomimo zwiększenia o prawie 10 proc. środków na Wspieranie efektywności energetycznej, wskaźniki dot. rocznego zużycia energii pierwotnej oraz szacowanej emisja gazów cieplarnianych będę gorsze niż pierwotnie zakładano. Jednocześnie, o mniej więcej połowę, zmalały wskaźniki dot. ochrony przyrody i różnorodności biologicznej.