Nature credits to za mało: o publicznych pieniądzach, przyrodzie, bezpieczeństwie UE i granicach mechanizmów rynkowych

Odbudowa zasobów przyrodniczych w Europie to dziś nie tylko kwestia ochrony środowiska, ale realny element bezpieczeństwa i odporności Unii. Choć Komisja Europejska proponuje rozwój mechanizmu nature credits jako nowego źródła finansowania, fundamentem wdrażania Nature Restoration Law  i budowy Zielonej Tarczy Wschód muszą pozostać stabilne środki publiczne. 

Latem Komisja Europejska (KE) ogłosiła Plan działania na rzecz rozliczeniowych jednostek przyrodniczych (tzw. nature credits), wskazując je jako potencjalny mechanizm wspierający wdrażanie unijnego rozporządzenia o odbudowie zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Law, NRL). W dyskusji o nowych narzędziach finansowania łatwo jednak zgubić kluczową proporcję: przyroda i bezpieczeństwo – jako ważny element odporności państw i społeczeństw na wszelkie kryzysy – to dobra publiczne. Dlatego odbudowa ekosystemów w UE musi opierać się przede wszystkim na stabilnych środkach publicznych, a nature credits mogą pełnić rolę uzupełniającą, wzmacniającą system – o ile zostaną starannie zaprojektowane i osadzone w jasnych ramach prawnych. Gdyby okazało się, że Plan działania na rzecz nature credits jest wstępem do stosowania rozwiązań rynkowych na szerszą skalę, to byłaby to zła wiadomość dla przyrody i bezpieczeństwa Unii Europejskiej.

Czym są Nature Credits?

Nature credits (rozliczeniowe jednostki przyrodnicze) to instrument finansowy, którego celem jest przekierowanie prywatnych środków na działania prowadzące do realnej odbudowy lub poprawy stanu przyrody. W uproszczeniu: nature credit jest swoistym „certyfikatem”, który potwierdza że w określonym miejscu wykonano konkretne działanie korzystne dla ekosystemu, a jego efekt został zmierzony, zweryfikowany i uznany za dodatkowy względem obowiązków narzuconych przez prawo.

Zakup nature credits może pomóc firmom wcześniej dostosować się do nadchodzących regulacji związanych z ochroną przyrody, czy poprawić raportowanie wpływu przedsiębiorstwa na przyrodę. Działania wyprzedzające firm są często tańsze i mniej konfliktogenne niż „tryb kryzysowy”. 

Mechanizm działania nature credits powinien opierać się na kilku kluczowych elementach:

Po pierwsze, projekt przyrodniczy – np. odtworzenie mokradła, czy zwiększenie retencji krajobrazowej – musi spełniać jasno określone kryteria jakości. Oznacza to, że jego efekty są mierzalne, trwałe w czasie i faktycznie przyczyniają się do poprawy stanu przyrody, a nie jedynie do ograniczenia szkód.

Po drugie, efekty projektu są monitorowane i weryfikowane przez niezależny system standardów i kontroli.

Po trzecie, nature credits mogą zostać zakupione przez podmioty prywatne lub publiczne, które chcą finansowo wesprzeć działania na rzecz przyrody – np. firmy realizujące strategie środowiskowe, instytucje finansowe czy samorządy. Zakup nature credits powinien oznaczać przekazanie środków na konkretne, zweryfikowane działania w terenie, a nie na ogólne deklaracje czy działania wizerunkowe.

Nature credits nie powinny finansować działań, które i tak muszą zostać wykonane na mocy prawa – np. obowiązków wynikających z NRL. Ich rolą jest uzupełnianie finansowania publicznego: przyspieszanie realizacji projektów, zwiększanie ich skali lub podnoszenie jakości.

W praktyce należy bardzo uważać, by nature credits nie stały się „handlem przyrodą”, lecz faktyczną próbą stworzenia pomostu między rynkiem a polityką publiczną – takiego, który pozwala mobilizować dodatkowe środki prywatne, bez przenoszenia na rynek odpowiedzialności za realizację strategicznych celów Unii Europejskiej.

Nature credits mogą się sprawdzić jako dodatkowy strumień pieniędzy, szczególnie tam, gdzie potrzebne są inwestycje ponad minimum wymagane prawem albo gdzie warto szybciej uruchamiać działania pilotażowe. Ale mechanizm rynkowy nie zastąpi – i nie powinien zastępować – publicznej odpowiedzialności za realizację wspólnych celów UE.

Czym jest NRL?

NRL (Nature Restoration Law) to unijne rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych. Nakłada na państwa członkowskie obowiązek wdrożenia szeroko zakrojonych działań odtwarzających ekosystemy – m.in. tak, aby do 2030 r. działaniami objąć co najmniej 20 proc. obszarów lądowych i morskich UE oraz przywrócić swobodny przepływ co najmniej 25 000 km rzek.

W praktyce oznacza to nie jednorazowe projekty, ale długofalową zmianę zarządzania wodą, lasami i krajobrazem, opartą o krajowe plany odbudowy zasobów przyrodniczych.

Zielona Tarcza Wschód

„Zielona Tarcza Wschód” to koncepcja wzmocnienia bezpieczeństwa i odporności Polski (a w szerszej perspektywie – wschodniej granicy UE) poprzez odbudowę i ochronę ekosystemów wzdłuż północnej i wschodniej granicy: od Mierzei Wiślanej przez Warmię i Mazury, Podlasie aż po Lubelszczyznę i Podkarpacie.

Jej kluczowym zadaniem ma być stworzenie naturalnej bariery krajobrazowej, która utrudnia działania agresora i „kupuje czas” dla obrony dzięki przeszkodom terenowym, takim jak mokradła, nieuregulowane rzeki i niepoprzecinane gęstą siatką dróg lasy. Zielona Tarcza daje równocześnie „pakiet” korzyści cywilnych: zwiększa retencję i bezpieczeństwo wodne, wspiera bezpieczeństwo żywnościowe, chroni bioróżnorodność, a także wzmacnia odporność na zmiany klimatu.

Zielona Tarcza Wschód jest „mostem” łączącym ochronę przyrody z polityką bezpieczeństwa.

Dlaczego Nature Credits nie mogą być podstawą finansowania?

Wdrożenie NRL i budowa Zielonej Tarczy Wschód nie są „opcjonalnym dodatkiem” ani wizerunkową inicjatywą. To odpowiedź na kryzys przyrodniczy i klimatyczny, ale także na rosnące ryzyka geopolityczne. Przyroda może być elementem infrastruktury krytycznej i w ramach usług ekosystemowych wzmacniać bezpieczeństwo państwa oraz wspierać jego obronność. 

To złożony mechanizm, którego nie można wystawiać na kaprysy rynku. Odbudowa zasobów przyrodniczych wymaga działań masowych i długoterminowych (planowania, monitoringu, koordynacji między resortami, pracy na setkach tysięcy hektarów). Nature credits mogą w tym pomóc, pod warunkiem że nie staną się pretekstem do ograniczenia ambicji budżetu UE na bioróżnorodność. Odwracanie skutków kryzysu różnorodności biologicznej i zwiększanie odporności państwa wymaga odpowiedniego poziomu finansowania w kolejnych budżetach unijnych oraz kontynuacji takich instrumentów jak LIFE.

W czym Nature Credits mogą realnie pomóc?

Właściwie zaprojektowane nature credits mogą natomiast być wartościowym „dopalaczem” systemu publicznego – zwłaszcza w trzech obszarach:

  • Przyspieszenie działań tam, gdzie liczy się czas
    Dodatkowe pieniądze z nature credits mogą pomóc szybciej wyjść w teren, zanim uruchomią się pełne cykle budżetowe i wspomóc proste działania, np. przyczynić do zatrzymania osuszania mokradeł.
  • Finansowanie „ponadstandardowe” i innowacyjne
    Publiczne środki powinny zapewniać wykonanie obowiązków wynikających z NRL oraz stanowić podstawę Zielonej Tarczy Wschód. Natomiast nature credits mogą wspierać rozwiązania wykraczające ponad minimum: dodatkowe odtwarzanie siedlisk, lepszy monitoring, większą skalę renaturyzacji, pilotaże paludikultury czy działania zwiększające łączność ekologiczną.
  • Włączenie biznesu w realne współfinansowanie, ale na jasnych zasadach
    Jeśli UE i państwa członkowskie wyznaczą standardy jakości (co pomoże uniknąć greenwashingu), sektor prywatny może stać się stabilnym partnerem finansowym. Pod jednym warunkiem: nature credits nie zastępują środków publicznych, tylko je uzupełniają.

Europejskie pieniądze jako fundament: odbudowa przyrody i „zielona” odporność wschodniej flanki

Z perspektywy Polski i całej UE szczególnie ważne jest połączenie dwóch agend: wdrożenia NRL oraz wzmocnienia bezpieczeństwa i odporności na wschodniej granicy. Projekt Zielonej Tarczy Wschód pokazuje, że te cele da się realizować wspólnie: gęste lasy, odtworzone mokradła i swobodnie płynące rzeki mogą pełnić funkcje obronne, a równocześnie ograniczać skutki suszy i powodzi, wzmacniać retencję i bioróżnorodność.

Nie uda się zrealizować tych zadań bez adekwatnego finansowania krajowych planów odbudowy zasobów przyrodniczych oraz uwzględnienia „zielonych” rozwiązań, wzmacniających bezpieczeństwo wschodniej granicy UE w unijnych priorytetach wydatkowych.

Nature credits mogą wspierać NRL i Zieloną Tarczę Wschód, ale nie mogą stać się wymówką do osłabienia publicznego finansowania. Odbudowa zasobów przyrodniczych i budowa zielonej odporności wschodniej flanki to inwestycja w bezpieczeństwo, która – jak każda infrastruktura krytyczna – wymaga przede wszystkim europejskiego finansowania publicznego, a dopiero potem mądrego „dopinania” środków prywatnych.

Rynek nature credits – zwłaszcza na początku – może być zmienny, podatny na wahania popytu i mody biznesowe. Tymczasem cele NRL są obowiązkiem prawnym i muszą być realizowane niezależnie od koniunktury. Obrona granic, ochrona przed powodzią i suszą czy bezpieczeństwo żywnościowe nie powinny zależeć od tego, czy akurat „opłaca się” je finansować.