Nature Based Solutions – bezpieczeństwo w naturalnym wydaniu

Autorka: Łucja Kucmin-Węglarczyk

Nature-based Solutions (NBS) to rozwiązania oparte na przyrodzie, które wykorzystują naturalne procesy i ekosystemy do rozwiązywania problemów środowiskowych, społecznych i gospodarczych. NBS mogą przyczyniać się do łagodzenia zmian klimatu w mieście oraz pomóc zapobiegać powodziom, suszom czy pożarom. 

Wrzesień 2024 roku, Dolny Śląsk. W wyniku nawalnych, intensywnych opadów miasta i miasteczka regionu nawiedzają niszczycielskie powodzie. Woda błyskawicznie spływa z góry i okoliczne rzeczki zamiast orzeźwienia, niosą zniszczenia. Pęka tama na zbiorniku przeciwpowodziowym na rzece Morawka. Ogromna fala uderzyła w budynki w Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju. 

Listopad 2024 rok. Zalew Klimkówka powiat gorlicki, Małopolska. Zasób wody pitnej dla Gorlic.  Jego maksymalna pojemność to 43 miliony metrów sześciennych, a powierzchnia wypełnionego zbiornika wynosi około 3,06 km². Obecnie wypełniony w ok. 12%. Podobno ludziom wody nie zabraknie, ale patrząc na zdjęcia opatrujące doniesienia prasowe trudno w to uwierzyć. 

Wielkopolska 2022 roku. Kolejny rok z ponad 25 upalnymi dniami. Bezśnieżne zimy, suche wiosny, zdmuchiwana żyzna warstwa gleby z pól. Kolejny rok suszy. Co robią władze regionalne? Budują kolejny otwarty zbiornik wody, deklaracje obejmują również jego wykorzystanie w celach turystycznych. 

Rowy melioracyjne, które odprowadzają wodę z lasów i pól, przy okazji wysuszając ściółkę w tych pierwszych i wystawiając rolę na negatywne skutki suszy połączonej z silnymi wiatrami: wysychające zbiorniki wodne i rekreacyjne, okresowe braki wody pitnej, suche lasy i znacznie zwiększone zagrożenie pożarowe w lasach, czy też zakaz wstępu do lasów.

Miliony złotych rocznie przeznaczane na przeciwdziałanie, zapobieganie, na utrzymywanie odpowiedniej infrastruktury w miastach i na terenach wiejskich. Kolejne wielomilionowe rozwiązania. A na koniec … kolejne wydatki. Głowią się inżynierowie, naukowcy, ale przyroda napędzana szalejącym klimatem podgrzanym przez ludzką działalność regularnie wymyka się nam spod kontroli. 

Ludzie od zarania dziejów obawiali się Natury, a zarazem na niej wzorowali. „Patent na tamy” od bobrów, „patent na rzepy” od roślin. Największym problemem było i jest, że obecnie o woli zamieszkania w danym miejscu chcemy decydować my, a nie warunki jakie tam naturalnie występują. Ignorujemy tereny osuwiskowe, zalewowe, torfowiska, depresje. Ludzie mieszkający kiedyś na terenie obecnych Żuław budowali domy na balach, aby dostosować się do naturalnych cykli rzecznych, znając i doceniając wartość niesionych z rzeką drobin gleby i osadów. 

Stawiając na pełną swobodę wybory, żądamy jednocześnie 100% gwarancji bezpieczeństwa, więc zatrzymujemy rzeki, osuszamy jeziora, poszerzamy wielkość pól kosztem miedzy. A zamiast bezpieczeństwa zyskujemy kolejne, lawinowo rosnące problemy. 

Może więc warto powrócić do Natury? Zwolnić bieg rzeki poprzez uwolnienie jej z okowów betonowych rynien i oddanie przestrzeni na zakola i łuki? Przywrócić miedze między polami i dzięki rosnącym na niej drzewom i krzewom zmniejszyć siłę wiatru, żeby nie wywiewał cennej warstwy żyznej gleby? Zamiast robić z wyciętych drzew budki dla ptaków, pozwolić zestarzeć się wierzbom, aby dały im schronienie w naturalny sposób? Zamiast sadzić w ogródkach obce, wymagające wody gatunki roślin, golić do zera trawniczki, co dodatkowo jest wspierane ogromnymi ilościami pestycydów, obsadzać domy tujami, powrócić do ogródków z różnorodnością kolorów, a przede wszystkim zapachów? Nie grabić do zera liści spod drzew, dzięki czemu larwy rodzimych owadów będą mogły się pojawić na wiosnę i zapylać nasze kwiaty? Pozwolić drzewom i torfowiskom wiązać nadmiar dwutlenku węgla w ziemi? Zrównoważyć nasze działania, kosztem naszych przeskalowanych potrzeb? Posunąć się trochę i zrobić miejsce Naturze? Z pewnością dużo mamy do nadrobienia w tym zakresie.  

Rozwiązania, o których mowa, to Nature Based Solutions. Rozwiązania oparte na naturze, przyrodzie. Wykorzystują naturalne procesy i ekosystemy do rozwiązywania problemów środowiskowych, społecznych i gospodarczych. Chronią, przywracają naturalne lub zmodyfikowane ekosystemy, aby skuteczniej stawiać czoło wyzwaniom społecznym, korzystając z dobrodziejstwa przywróconej bioróżnorodności. Oprócz NBS mamy również NDS (Nature-Delivered Solutions, tj. rozwiązania pochodzące z natury – nie są oparte o ekosystemy, jak energia słoneczna, wiatrowa) oraz NIS (Nature-Inspired Solutions, czyli rozwiązania wzorowane na naturze, ale również nie opierające się na ekosystemach, np. klimatyzacja w budynkach wzorowana na działaniu kopców termitów). To właśnie one mają realną szansę przyczynić się do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, wodnego, ograniczenia ryzyk katastrof. Co najważniejsze – NBS umiejętnie zaadaptowane – same się utrzymują, regenerują. 

Dlatego tak ważne jest, aby w projektach finansowych ze środków unijnych obecnej i przyszłych perspektyw finansowanych, dążyć do realizacji jak największej liczby takich projektów. Najszybciej jak to możliwe.